Smoka Wawelskiego historia prawdziwa

Medium 9e8661e8 cf09 47e7 9bf1 10d0978211ad

Spotykacie go w Krakowie niemal na każdym kroku... Słyszeliście już pewnie o nim nie raz... Popularność Smoka Wawelskiego – krakowskiego symbolu, maskotki i znaku rozpoznawczego – jest niezaprzeczalna. Smok pluszowy, smok z czekolady, smok na koszulce, a wreszcie pomnik smoka pod Wzgórzem Wawelskim, nad Wisłą... Ale skąd się właściwie wziął? I o co tak naprawdę chodzi z tym smokiem?

Zacznijmy od historii: wersji legendy jest wiele, ale wszystkie zgadzają się co do faktu, że smok zamieszkał w jamie (nazwanej potem Smoczą Jamą) pod Wzgórzem Wawelskim za panowania króla Kraka. Odżywiał się wyjątkowo niezdrowo – na obiad zjadał krowy, a na deser młode dziewczyny. Wszyscy martwili się dietą smoka, ale dopiero młody szewczyk wpadł na pomysł, jak oduczyć go złych nawyków żywieniowych. Dratewka (tak mu było na imię) podrzucił do jamy barana wypchanego siarką; smok zjadł go w całości i poczuł takie pragnienie, że wypił pół Wisły! Oficjalna wersja głosi, że smok pił, pił i pił, aż pękł, ale przecież to tylko legenda. :) Wisła jak płynęła tak płynie, a smok na stałe zagościł pod Wawelem. Od 1972 roku stoi spokojnie przed wejściem do Smoczej Jamy i zieje przyjaźnie ogniem do turystów. Zieje także na zamówienie – gdy wyślecie smsa pod numer 7168, otrzymacie wiadomość: "Witam pod Wawelem... Za chwilę będę zionął dla Ciebie“. :)  

 A jaki jest prawdziwy koniec legendy? Po incydencie z baranem smok zmienił dietę i założył własną agencję PR. Oficjalnie reprezentuje Kraków i udziela swojego wizerunku na pamiątkach i gadżetach, jego imieniem nazwano nawet pociąg relacji Warszawa-Kraków-Warszawa. Gościnnie wystąpił też w popularnej serii książek i filmów animowanych dla dzieci o przygodach Baltazara Gąbki. I co dalej? Oczywiście żyje długo i szczęśliwie! :)

2015-07-09 

powrót >>>